WYBÓR JĘZYKA:  pl  en
Szybki kontakt: tel. 33-497-96-81, info@extrem4x4.pl
Dla podróżników promo1
>
Dla rajdowców promo1
Dla myśliwych promo1
news tundra Patrol Integrale Diesel Biturbo BMW
zobacz więcej
news2015 integrale Toyota Hilux nowy pałąk załadowczy
zobacz więcej
news tundra Patrol Biturbo BMW by Extrem4x4 zobacz więcej
Relacja z rajdu Transgothica - subiektywnie ...:

Wygraliśmy maraton terenowy – rajd - Transgothica 06-11.09.2010 – załoga Extrem Racing Team w składzie - Adrian Baron/Damian Baron na samochodzie Nissan Patrol 4.2 Nitro.

Nie było łatwo. To nie to samo co rajd jednodniowy, na którym OS-y stanowią kilka minut jazdy. Tu naprawdę było dużo jazdy, a jak wiadomo ,dużo jazdy to zwiększone ryzyko defektów samochodu i większe prawdopodobieństwo błędów kierowcy i pomyłek nawigacyjnych. Rajd zaczęliśmy od prologu, który odbył się wieczorem ,na piaskowni niedaleko Osady Karbówko, w której mieliśmy pierwszą bazę rajdu.Teren prologu był całkowicie innym terenem niż później przez nas ujeżdżane tereny – tzn. był krótki, kręty, wyboisty i obfitujący w głęboki piasek. Pojechaliśmy „na pół gwizdka" oszczędzając samochód, oraz tak, aby nie być pierwszym. Jak wiadomo kolejność wygranych z prologu stanowi o kolejności startu następnego dnia, ale nie wchodzi do klasyfikacji rajdu.

Kolejnego dnia rajd się zaczął. Startowaliśmy z 6 – pozycji i koniec dnia zakończyliśmy sukcesem – uplasowaliśmy się na pierwszej pozycji z 5-minutowa przewaga nad Hubertem Odejewskim. Już było wiadomo, że czołówkę stanowią trzy załogi ( Wilk - Tolak, Odejewscy i my), i wszyscy w równym stopniu zawzięcie walczą o wynik.
Drugi etap rozpoczęli wszyscy ... przeprawą na campie. W nocy spadł deszcz i piękny trawiasty plac parkingowy zmienił się w gąbkę błotną , z której serwisy nie mogły wyjechać – fajnie to wyglądało jak auta rajdowe holowały ciężarówki serwisowe....
A był to dzień zmiany campu i trzeba było się spakować z całym dobytkiem i przejechać do miejscowości – Koronowo. W tamtym rejonie odbyły się dwa kolejne etapy rajdu.
Drugi etap Transgothicy składał się z trzech długich OS-ów, kilka razy pogubiliśmy się co zaowocowało stratami czasu, jednak utrzymaliśmy prowadzenie.

W trzecim etapie daliśmy "ciała", choć nie do końca. Startowaliśmy z drugiej pozycji, lecz szybko znaleźliśmy się na pierwszej i zaczęło się ... poszukiwanie trasy, do tego to ciśnienie - na plecach siedzi nam Pajero Krawczyka, które podnosi tempo.
Ogólnie, przestrzeliwaliśmy zwroty, kilka razy cofaliśmy się do poprzedniej kratki, Damian – mój pilot , miał głowę rozgrzaną do czerwoności ...itd., no i do tego ta "hopa" na której wszyscy latali ale nie wszyscy lądowali. My przelecielismy ok. 15m i ledwo wylądowalismy na przednim prawym kole, tak, że drzewo z zegarmistrzowską precyzja złożyło nam lusterko. To wszystko przy prędkości ok 90km/h. Szczęścia nie miał jadący za nami Piotr Krawczyk na wspomnianym Mitsubishi Pajero, który jednak "skleił" się z tym drzewem.
Ogólnie trasa była nieprzetarta i pierwsza załoga robiła ślad, a kolejne jechały już po nim – zdecydowanie szybciej.

Etap trzeci skończyliśmy daleko od czołówki – dopiero na 6-tej pozycji, prowadzenie jednak utrzymaliśmy z przewagą 15 min do załogi Wilka- Wojtka Tolaka, który ciągle deptał nam po piętach.
W Koronowie byliśmy do czwartku. Serwisy przejeżdżają do Bytowa, a my startujemy
w najgorszym dla nas, jak się później okazało – czwartym etapie. Na tym etapie straciliśmy dużo cennych minut. Najpierw było bliskie spotkanie z drzewem podczas zabawy driftowania – ale niegroźne dla obu uczestników, potem się trochę pogubiliśmy w miejscu, w którym wszyscy mieli problem, a później próbując nadrobić stratę , w wyniku mojego błędu , uszkodzeniu uległa skrzynia biegów.

Ostatnie 40 km jechaliśmy z prędkością 20km/h na 2-gim biegu. W nocy wymieniliśmy uszkodzoną skrzynię biegów i rano, na ostatni piąty etap Transgothicy wyjechaliśmy całkowicie sprawnym autem. Mając przewagę ok. 13 min nad drugą załogą staraliśmy się jechać bezbłędnie. Ostatni etap pojechaliśmy szybko i bez niespodzianek. Zwiększyliśmy przewagę do ponad 14 min. i tym samym zakończyliśmy rajd na pierwszej pozycji. Zaraz za nami uplasowali się Hubert z siostrą Dominiką – Odejewscy, a za nimi załoga bezawaryjnego Wilka – Wojtek Tolak z Maćkiem Szurkowskim. To w grupie Cross-Country.
A w grupie przeprawowej – bez niespodzianek – pierwszy był Robert Kufel z Dominikiem Samosiukiem, drugi – Paweł Kado z Mariuszem Dziurdzieją a trzeci Roman Cybulski z Pawłem Cybulskim.

Wszystkim gratulujemy i dziękujemy za dobrą atmosferę..
Podsumowując Transgothicę stwierdzam, że był to rajd pilotów, a nie kierowców. Zbyt szybka jazda owocowała błędami i pomyłkami. Pierwszy raz spotkaliśmy tak bezbłędne roadbooki, choć ich grubości były zbliżone do książki telefonicznej. „ Szacun" dla brata – Damiana – mojego pilota, który podołał tej roli, a nie jest pilotem tylko kierowcą - tak jak ja.

Pokłony dla Violi i Andrzeja Derengowskich za ustawienie tak długich tras ( ponad 1000 km OS-ów !!! ) i pełen profesjonalizm przygotowania rajdu – tak powinny wyglądać rajdy.

A teraz coś do ekologów !!!
Szanowni Państwo, zastanówcie się nad tematem walki z organizowaniem imprez off-road i ... usilnym ich blokowaniem.

Przemyślcie co lepsze , czy profesjonalna impreza dla motocykli, quadów i samochodów terenowych pod okiem odpowiednich służb odpowiedzialnych za to - gdzie, jak i kiedy można wjechać na tzw „ łono natury" , nie niszcząc jej.

Czy może , jak te same pojazdy, samowolnie i miejscach najbardziej wartościowych przyrodniczo będą jeździły i „orały" , strasząc zarówno zwierzęta , tak i turystów...

Przecież te pojazdy już są i na pewno będą jeździć, – na to nikt nie ma wpływu, a od Was zależy gdzie to będą robić i w jaki sposób ...

Takie imprezy jak Transgothica powodują niesamowite rozładowanie napięcia rajdowego. Ja się wyjeździłem na kolejne miesiące, reszta załóg również, wszystko pod okiem organizatora, który nałożyłby na nas surowe kary za barbarzyńskie zniszczenie przyrody . A przecież mogliśmy bezkarnie „zaorać" las i rozjechać kilka wiewiórek ...

Adrian Baron Extrem 4x4

transg148
 
transg1
 
transg2
 
transg3
 
transg4
 
transg5
 
transg6
 
transg7
 
transg8
 
transg9
 
transg10
 
transg11
 
transg12
 
transg13
 
transg14
 
transg15
 
transg16
 
transg17
 
transg18
 
transg19
 
transg20
 
transg21
 
transg22
 
transg23
 
transg24
 
transg25
 
transg26
 
transg27
 
transg28
 
transg29
 
transg30
 
transg31
 
transg32
 
transg33
 
transg34
 
transg35
 
transg36
 
transg37
 
transg38
 
transg39
 
transg40
 
transg41
 
transg42
 
transg43
 
transg44
 
transg45
 
transg46
 
transg47
 
transg48
 
transg49
 
transg50
 
transg51
 
transg52
 
transg53
 
transg54
 
transg55
 
transg56
 
transg57
 
transg58
 
transg59
 
transg60
 
transg61
 
transg62
 
transg63
 
transg64
 
transg65
 
transg66
 
transg67
 
transg68
 
transg69
 
transg70
 
transg71
 
transg72
 
transg73
 
transg74
 
transg75
 
transg76
 
transg77
 
transg78
 
transg79
 
transg80
 
transg81
 
transg82
 
transg83
 
transg84
 
transg85
 
transg86
 
transg87
 
transg88
 
transg89
 
transg90
 
transg91
 
transg92
 
transg93
 
transg94
 
transg95
 
transg96
 
transg97
 
transg98
 
transg99
 
transg100
 
transg101
 
transg102
 
transg103
 
transg104
 
transg105
 
transg106
 
transg107
 
transg108
 
transg109
 
transg110
 
transg111
 
transg112
 
transg113
 
transg114
 
transg115
 
transg116
 
transg117
 
transg118
 
transg119
 
transg120
 
transg121
 
transg122
 
transg123
 
transg124
 
transg125
 
transg126
 
transg127
 
transg128
 
transg129
 
transg130
 
transg131
 
transg132
 
transg133
 
transg134
 
transg135
 
transg136
 
transg137
 
transg138
 
transg139
 
transg140
 
transg141
 
transg142
 
transg143
 
transg144
 
transg145
 
transg146
 
transg147
 
transg149
 
transg150
 
transg151
 
transg152
 
transg153
 
transg154
 
transg155
 
transg156
 
transg157
 
transg158
 
transg159
 
transg160
 
transg161
 
transg162
 
transg163
 
transg164
 
transg165
 
transg166
 
transg167
 
transg168
 
transg169
 
transg170
 
transg171
 
transg172
 
transg173
 
transg174
 
transg175
 
transg176
 
transg177
 
transg178
 
transg179
 
transg180
 
transg181
 
transg182
 
transg183
 
transg184
 
transg185
 
transg186
 
transg187
 
transg188
 
transg189
 
transg190
 
transg191
 
transg192
 
transg193
 
transg194
 
transg195
 
transg196
 
transg197
 
transg198
 
transg199
 
transg200
 
transg201
 
transg202
 
transg203
 
transg204
 
transg205
 
transg206
 
transg207
 
transg208
 
transg209
 
transg210
 
transg211
 
transg212
 
transg213
 
transg214
 
transg215
 
transg216
 
transg217
 
transg218
 
transg219
 
transg220
 
transg221
 
transg222
 
transg223
 
transg224
 
transg225
 
transg226
 
transg227
 
transg228
 
transg229
 
transg230
 
transg231
 
transg232
 
transg233
 
transg234
 
transg235
 
transg236
 
transg237
 
transg238
 
transg239
 
transg240
 
transg241
 
transg242
 
transg243
 
transg244
 
transg245
 
transg246
 
transg247
 
transg248
 
transg249
 
transg250
 
transg251
 
transg252
 
transg253
 
transg254
 
transg255
 
transg256
 
transg257
 
transg258
 
transg259
 
transg260
 
transg261
 
transg262
 
transg263
 
transg264
 
transg265
 
transg266
 
transg267
 
transg268
 
transg269
 
transg270
 
transg271
 
transg272
 
transg273
 
transg274
 
transg275
 
transg276
 
transg277
 
transg278
 
transg279
 
transg280
 
transg281
 
transg282
 
transg283
 
transg284
 
transg285
 
transg286
 
transg287
 
transg288
 
transg289
 
transg290
 
transg291
 
transg292
 
transg293
 
transg294
 
transg295
 
transg296
 
transg297
 
transg298
 
transg299
 
transg300
 
transg301
 
transg302
 
transg303
 
transg304
 
 
 
Powered by Phoca Gallery